Dzisiaj wreszcie udało mi się oderwać od maszyny oraz innych obowiązków i naskrobać tego posta, pierwszego w tym miesiącu. Dużo zajęć, dużo biegania dużo szycia i dużo prucia :) - na pisanie postów nie wystarczyło czasu.
Sytuacja przedstawia się następująco... Poszłam na łatwiznę i uszyłam dwie bluzki, które zapowiadałam w "Wielkich Cięciach". Jedna niebieska (totalnie nie mój kolor), a druga biała w różowe paseczki. Obie niezwykle wygodne. Bardzo mi się podoba w ich kroju to, że mają genialne zaszewki, które podkreślają talię. Tak na marginesie ciekawa jestem czy Wam się podoba aplikacja batystów zakupionych w e-Tasiemce?
![]() |
| Blluzki z Burdy 10/2005 model 103 i 102A (w kolejności) |
